R
E
K
L
A
M
A
E
K
L
A
M
A
R
E
K
L
A
M
A
E
K
L
A
M
A
Członek Grup
|
Blog » MASZ POMYSŁ NA SUPER FOTKĘ? NAPISZ NAM O TYM I ZROBIMY JĄ DLA CIEBIE!
|
Członek Grup
|
Blog » MASZ POMYSŁ NA SUPER FOTKĘ? NAPISZ NAM O TYM I ZROBIMY JĄ DLA CIEBIE!
|
Kochani my już kilka razy mieliśmy różne wiadomości próbujące nas zastraszyć, wiele profili tutaj żebra o ulubione lub próbuje stosować szantaże aby mieć wyższą pozycje w rankingu, zapewne to te profile próbują jak mogą zwiększyć swoją popularność ! My tu krótko jesteśmy, ale z tego co zdążyliśmy zauważyć admin jest OK - kasuje raczej komuś najpierw materiał łamiący regulamin a dopiero potem profil (przynajmniej tak jest w przypadku profili z pierwszej 10:). Jeżeli nie zamieszczacie w Waszym profilu materiałów jasno łamiących regulamin serwisu to sądzę, że ze strony admina nic Wam nie grozi. Po to są reguły jakiejś gry by ich przestrzegać, Wy macie klasę i piękne materiały nie dajcie się zastraszyć !!! CAŁUSY
ps. sam administruje netem na jednym z osiedli i wiem jak jest ;):) - wrogów macie wśród konkurencji !!! Admin na pewno pochopnie nie kasuje profili z pierwszej 100 (może 500), resztę zapewne tnie jak idzie w przypadku łamania regulaminu.
Ech szkoda gadać, jacy tutaj ludzie potrafią być dziwni i sorry za wyrażenie "psychiczni" skoro takie głupoty do innych zaczynają wypisywać. Niestety zbiornik stał się jedną wielką rywalizacją pomiędzy profilami :/ Naszym zdaniem ten zasrany ranking jest zupełnie nie potrzebny. A już żebranie o dodanie fotki do ulubionych ... żenada. Nie przejmujcie się, najwyżej dodać takiego delikwenta do wrogów i więcej bzdur wypisywał nie będzie.
Pozdrawiamy
zapraszamy Was do miejsca z wielka haryzma i wielowiekowa historia, fascynujacymi i niepowtrzalnymi widokami gdzie kręcono np : niesmiertelnego
w gorach glandalock jest jedno niesamowite miejsce pelne czaru i fascynujace widokiem
na zboczu wielkiej gory nad olbrzymia dolina leza runy celtyckiego zamku gdzie pare razy w roku ze wzgledu na wysokie polorznie chmury plyna tak nisko iz moza je dotykac wyciagnieta dlonia..
chcielibysmy abyscie wlasnei tak zrobili niepowtarzlana sesje zdjeciowa , nastepnie mozna zejsc do doliny gdzie stare celtyckie cmentarze maja swoj smak oraz jest tam jedyna w swoim rodzju wieza nie jestesmy w stnie slowami Wam tego opisac...lecz sejea wlasnie tam wywarla by piorunujace wrazenia na ogladajacych Wasze focie moz sie skusicie..????
zapraszamy Was serdecznie na jakis letni pogodny weekand abyscie Nas odwiedzili lącząc mile, bardzo mile z pozytecznym
zapraszmy serdecznie
Kinia i Tomek
zapraszmy Was serdeczne na jakis letni we
W czarnych pończoszkach i szpileczkach, oparta o stolik liżesz penisa Swojego Księcia a w wypiętą pupę pciskasz długopis... Takie marzenie mam zobaczyć Ciebie...(o;
Natomiast w drugiej kolejności: siedzisz z rozwartymi pośladkami na szklanym blacie stolika i fotka jest zrobiona spod spodu ukazując Twoje 2 cudowne dziureczki i koronki pończoszek na Twych udach...
hej, cudowna z was parka.
Może
Pani siedzi w seksownej bieliźnie (czarne pończoszki do tego szpilki albo kozaki i czarne rękawiczki) w prawej ręce trzyma lampkę wina a w lewej postawionego penisa którego główkę liże lub ssie.
albo coś w tym rodzaju:
http://ph-pics.phncdn.com/users/000/247/809/4/439639.jpg
Pozdrawiam
Sam napisałem poniższe opowiadanie, chciałbym zobaczyć w jaki sposób je zobrazujecie, zinterpretujecie... "z papieru na obraz"... myśle, że uda się Wam macie ciekawe zdjęcia i co ważne estetyczne, dlatego napewno sobie poradzicie pozdrawiam
Jesienny wieczór, środek tygodnia, na dworze zrobiło sie już ciemno i zaczął padać deszcz. Wszyscy pośpiesznie wracają do domów, by w spokoju odpocząć przed kolejnym dniem. Deszcz zaczął przeszkadzać również i Tobie, pośpiesznym krokiem zmierzasz w kierunku domu, rozkładasz parasol, by nie zmoknąć. Na sobie masz ciemny sweterek (nie widać koloru w tym półmroku) i bardzo obcisłe jeansy, które uwydatniają Twoją figurę. Pod osłoną parasola docierasz do klatki schodowej. Wreszcie daszek. Składasz parasol i chwytasz za klamkę, by za chwilę znaleźć sie juz na klatce schodowej. Panuje totalna ciemność.
-Gdzie jest ten włącznik od światła? - zastanawiasz się, dłonią delikatnie przesuwając po ścianie by go znaleźć. W tym momencie poczułaś jakby obecność innej osoby. Wydaje mi się, czy tutaj naprawdę ktoś jest? – pomyślałaś.
-Halo jest tu ktoś? - panuje kompletna cisza, ale czujesz sie coraz bardziej niepewnie. Twoja dłoń nerwowo szuka włącznika, aż w końcu poczułaś obcą dłoń na swojej ręce.
-Kim jesteś? - głucha cisza - Kim jesteś? - pytasz ponownie. Brak odpowiedzi budzi w Tobie ogromny niepokój i nerwowo przełykasz ślinę. Twoje dłonie zaczynają się pocić, a uścisk obcej dłoni na Twojej ręce nie słabnie. Nogi zrobiły się Tobie jak z waty.
-Puść mnie słyszysz, bo zacznę krzyczeć - powiedziałaś niepewnie. Twoje słowa pobudziły nieznajomego do reakcji i dalszego działania. Szybkim ruchem pociągnął Cię w swoim kierunku, długo to nie trwało i już znalazłaś się plecami do niego. Jedną ręką przytrzymuje Cię w pasie drugą zasłania Ci usta, tak abyś nie mogła już nic więcej powiedzieć.
-Bądź cichutko, a nie stanie Ci się krzywda - odezwał się męski głos. Ty jednak starasz sie wyrwać z uścisku, próbujesz walczyć, jednak jest on zbyt silny dla Ciebie. Cała sytuacja nie trwa długo, szybko przeciąga Twoje wątłe ciałko za sobą do drzwi od piwnicy, by za chwilę znaleźć się po ich drugiej stronie. Na schodach prowadzących w dół piwnicy zaczyna się szarpanina. Starasz się wyrwać z tego uścisku, gryziesz mężczyznę w dłoń, dzięki czemu udaje Ci sie krzyknąć.
-Raaaatunku! - szybko Twoje nadzieje, że ktoś Cię usłyszy zostają jednak rozwiane. Dostało Ci sie dłonią po policzku i ustach tak, że Twoja warga została rozcięta, a usta znów zostały zasłonięte dłonią.
-Mówiłem Ci żebyś była cicho, ostrzegałem! - Twoje oczy zaszkliły się, a w głowie zrobił mentlik. Co teraz? Co mam zrobić? Czego on chce?
Twoje przypuszczenia szybko zostały rozwiane. Jedno z pomieszczeń od piwnicy było otwarte, a Ty wraz z mężczyzną znalazłaś sie za jedną z krat, która została zakluczona. Nie było już odwrotu, nie ma gdzie uciec, jesteś tylko Ty i napastnik. W Twoich oczach pojawiło sie rozczarowanie i bezradność, która objawiła sie łzami na Twoich policzkach. Siedzisz w rogu na podłodze, skulona i z tysiącami myśli, które przenikają przez Twoją głowę. Mężczyzna stanął nad Toba, chwycił Cię za mięsień tricepsu i uniósł w górę - jesteś strasznie przestraszona. Nagle mężczyzna wyciąga coś z kieszeni, w tym półmroku słabo widać, bo tylko stara żarówka nad waszymi głowami oświetla ten przedsionek. To biała chusteczka, która knebluje Ci usta.
-To na wszelki wypadek, gdyby znów zachciało Ci sie krzyczeć - próbujesz coś odpowiedzieć, ale to i tak to już nie ma sensu, słychać jedynie mlask przełykanej chusteczki w Twoich ustach.
-Bądź grzeczna suczko, a nic Ci się nie stanie - tymi słowami zaczął sie najczarniejszy scenariusz jaki tylko mogłaś sobie wyobrazić. Mężczyzna sięgnął ręką do Twojego krocza i zaczął Cię obmacywać przez jeansy. Długo to jednak nie trwało i jego ręka wylądowała w spodniach, gdzie szybko zaczął palcować Twoją cipkę. Jego spodnie szybko opięły się w kroku a penis stwardniał. Przełożył Cię przez najbliższy karton, a Ty nie chcąc jednak dać za wygraną próbujesz sie wyrwać, za co spotyka Cie kolejny cios dłonią w policzek, który tym razem zrobił sie strasznie czerwony. Poddałaś się. Leżysz przerzucona przez pudło, a on odpina guzik od Twoich jeansów i zsuwa je do kolan razem z majtkami. Ten widok strasznie go podnieca, momentalnie jego spodnie i bokserki również opadają i sterczący obciągnięty kutas pojawił się w tym półmroku. Dwoma palcami zaczyna Cie palcować od tylu, by zrobić sobie miejsce. Chwile później jego kutas zaczyna sie na ciebie nabijać. Twoja muszelka z początku sie opiera, lecz jego uścisk dłoni na Twoich udach jest na tyle mocny, że przestajesz się opierać. Słyszysz tylko znamienne;
-Hmm, Hmm, Hmmm - za każdym razem, gdy zaczyna sie na Ciebie nabijać. Czujesz sie sparaliżowana, a cała sytuacja nie trwa długo. Mężczyzna jest na tyle podniecony, że szybko wybucha w Twojej cipce zalewając ją od środka, a kutas powoli wiotczeje w Twojej szparce.
Żarówka w przedsionku się kołysze, zahaczona o głowę mężczyzny. W tle widać cień zamkniętej kraty. On stoi oparty o ścianę paląc papierosa, a Ty leżysz przerzucona przez kartony ze spodniami jeansowymi i majtkami między kostkami. Ciemny sweterek, który masz na sobie przysłania resztki ciała, które chciałabyś ukryć, a z Twojej szparki wypływa sperma po odbytym przed momentem niechcianym stosunku.
Mężczyzna kończy papierosa, wydaje się, że to już koniec, jednak jego spojrzenie mówi zupełnie co innego. Podchodzi do Ciebie i układa Cię na podłodze. Resztkami sił próbujesz stawić opór, lecz nie robi to na nim większego wrażenia. Rozdziera Twój sweterek i zsuwa stanik. Przed jego oczyma pojawiły się Twoje młode jędrne piersi, zaczyna je pieścić, następnie ssać i całować, a jego penis znów twardnieje. Leżysz na plecach w bezruchu z rękoma uniesionymi do góry i spiętymi jego paskiem od spodni. Usta masz zakneblowane chusteczką, a nogi rozłożone na tyle, że mężczyzna znów zaczyna Cie penetrować. Tym razem jednak robi to na tle szybko, że Twoje piersi zaczynają falować przy każdym wsunięciu się jego penisa w Twoją cipkę. Jego wzrok skierowany jest w Twoje oczy, które pogrążone są łzami bezradności, a od czasu do czasu spogląda na Twoje piersi, które się kołyszą w rytm pchnięć jego obciągniętego prącia. Ta chwila trwa dla Ciebie całą wieczność. Mężczyzna z ogromnym podnieceniem nabija sie na Ciebie, a Ty ze swoim bezosobowym spojrzeniem przenikasz mury piwnicy. On z kolei spocony i zsapany przyspiesza z minuty na minutę ocierając Twoja łechtaczkę. Napiera coraz bardziej, a Twój delikatny tyłeczek ociera sie o ceglaną podłogę pozostawiając ślady na skórze. Zaczyna szczytować, szybko wyjmuje go z Twojej muszelki i ręką kończy zalewając Twój brzuch i piersi białą, gorąca, lepką spermą.
Czujesz obojętność. Twój wzrok wpatrzony w ścianę piwnicy ciągle nie może sie oderwać. Słyszysz jedynie dźwięk zasuwanego rozporka, zapalniczkę i zaciągniecie się kolejnym papierosem, po chwili dźwięk kluczy i otwieranej kraty od przedsionka piwnicy. To już koniec, poczułaś ulgę. Leżysz półnaga - spodnie i majtki między kostkami, rozszarpany ciemny sweterek i zsunięty stanik, włosy potargane, w ustach chusteczka, a ręce związane jego paskiem od spodni. Twoje spojrzenie skierowane jest na ceglana ścianę, która raz jest jaśniejsza, a raz ciemniejsza - mężczyzna wychodząc z piwnicy znów zahaczył głową o żarówkę.