| Ranking : | 24567 poz. |
| Zarejestrowany : | 04 Gru 2010 |
| Ostatnia wizyta : | Dzisiaj, 03:50 |
| Wyświetleń : | 24636 |
|
SajmonmisieK
Dzisiejszy pobyt tutaj sponsorują mnie litery: S, E, X oraz cyfry: 6 i 9.
Byk porządnie się nagłowi zanim krok do przodu zrobi,
lecz gdy wreszcie iśc zaczyna prze do przodu jak maszyna.
Choć rozłościć trudno byka, lepiej niech mu nikt nie fika,
bo gdy byk się zdenerwuje, każdy przed nim respekt czuje... :P
| Jestem: | Mężczyzna (34) |
| Miasto: | Poznań (Wielkopolskie, Poland) |
| Status Związku: | Singiel |
| Dzieci: | Nie, ale chcę/chcemy |
| Szukam(y): | Kobiet, Par (Mężczyzna i Kobieta), Par (Dwóch Kobiet) |
| W Celu: | Przyjaźni, Związku, Dyskretnej Znajomości, Seksu Sam na Sam, Seksu Grupowego |
| Dodatkowe Informacje: | Poszukuję tutaj ludzi chętnych do zawarcia znajomości, opartej na koleżeństwie czy też przyjaźni na dłuższy kontakt ponieważ nie interesują mnie jednorazowe spotkania. Osób szczerych i otwartych, konkretnych i odważnych, którzy wiedzą czego chcą od życia i od samego siebie. W dodatku jeżeli nie masz nic do ukrycia i nie boisz się pokazać swojej twarzy, możesz śmiało do mnie zapukać. Wiek i płeć nie gra roli, ponieważ dla mnie ważny jest sam człowiek oraz to co sobą reprezentuje i ma coś do zaoferowania. Wygląd, to jeszcze nie wszystko bo uroda z czasem mija a wnętrze człowieka jest wieczne.
Jeśli jesteś osobą, która podobnie myśli tak jak ja, to pod dobrym adresem jesteś, więc zapraszam :) |
|
| Co Lubię/Lubimy: | Oczywiście KOBIETY bo przy nich czuję się wspaniale. Fakt, że przy poznawaniu ich z natury jestem nieśmiały, to jednak po dłuższej znajomości potrafię być bardzo dobrym towarzyszem spotkań, rozmów w cztety oczy a także jestem dobrym słuchaczem.
Posiadam duszę romantyczną więc uwielbiam długie spacery, najlepiej przy świetle księżyca w objeciach kobiety, wykwintne kolacje w restauracjach lub nawet byle by skromna w domowym zaciszu przy świecach i spokojnej muzyce.
Czułe słówka szeptane do uszka, długa grę wstępną, miłość francuską, pieszczoty przeplatane z masażem, kobiecą depilację a`la nastolatka, dominację jak i uległość. Pozycje: 6/9, na jeźca, od tyłu na pieska i na pagony, seks na łonie natury lub w większym gronie także w dziwnych miejscach. Doprowadzać partnerkę do wrzenia oralnie i analnie. Czuć Jej gorący i wilgotny oddech na swym ciele, pazurki na mych plecach i pośladkach. Słyszeć ciche i delikatne "kocie" mruczenie z Jej zadowolenia. Widzieć jak Jej całe ciało drży z rozkoszy. Wspólne dochodzenie z partnerką o tym samym czasie do orgazmu. Długie i namiętne siłowanie się na języczki.
Co jeszcze? Truskawki z bitą śmietaną w Jej ustach, kostki lodu na Jej ciele...
C.D.N. |
| Czego Nie Lubię/Lubimy: | Braku kultury i braku higieny, ignorancji, dwulicowości, chamstwa i nietolerancji drugiego człowieka. |
| Zainteresowania: | Wszystko to, co intryguje moje myśli, zadowala zmysły, kusi ciałem i wprawia w dobry nastrój moje samopoczucie:) |
| Aktywność: | Pod każdym względem rewelacyjna i zadowalająca :)
Sprawdź sama :) |
| Ulubiona Muzyka: | Podczas wolnego czasu od pracy, przy dobrej kawce lub browarku, słuchać uwielbianej muzyki, która nastraja mnie w różny sposób do życia.
Oczywiście najbardziej ukochanym i uwielbianym zespołem przeze mnie jest \m/ MetallicA \m/
Jednak zadarza mi się często słuchać różnego rodzaju i stylu muzyki ale takiej która, wpada w ucho i ciało. Generalnie zagłębiam się w cięższe i ostrzejsze klimaty muzyczne od rocka po metal w każdym wydaniu. |
| Ulubione Filmy: | Lubię obejrzeć dobry i ekscytujący film, sam lub w dobrym i miłym towarzystwie z rodzaju komedie, musicale, horrory, thrillery, melodramaty, polskie stare filmy, itp. |
| Ulubione Książki: | Nie jestem zwolennikiem czytania książek.
Jednak w moim życiu jednyną książką, którą przeczytałem z zapartym tchem i wciągnęła mnie całego, to była książka Zofii Nałkowskiej "Medaliony". |
| Ulubione Cytaty: | > Urodziłem Się Aniołem, ęrmU menatazS A < albo
"Jeśli kogoś lub coś kochasz, puść to wolno.
Jeśli wróci do Ciebie, Twoim będzie,
lecz jeśli nie wróci, Twoim nigdy nie było" |
|
Jest to myśl zaczerpnięta z pewnego źródła oraz z mojego doświadczenia.
"Jeśli w Twoim życiu kochasz jednocześnie dwie osoby i masz dylemat, z którą powinieneś ułożyć sobie życie. Wybierz tą drugą bo tak naprawdę, to nigdy szczerze nie kochałeś tej pierwszej."
Owszem, mogą występować wyjątki od reguły, jednak bardzo rzadkie i znikome.
0
Komentarzy
|
|
Pewnego sobotniego wieczoru, spaceruje sobie po mieście. Był to początek lata, więc wtedy wieczór był bardzo ciepły. Idąc ulicami miasta, rozglądam się rozmyślając, gdzie by tu wskoczyć i rozerwać się troszkę. Po kilku minutach zauważam dość ciekawą reklamę klubu, z którego dochodziła bardzo mi znajoma muzyka. Zbliżając się bardziej ku temu miejscu, przysłuchiwałem się melodii, która była coraz bardziej mi znajoma. Gdy już dotarłem na miejsce, ku mojemu zdziwieniu i radości leciał utwór mojego zespołu ukochanego Metallica: "Nothing else matters". Bez chwili zastanowienia wszedłem do środka klubu "Hard Rock Cafe" i od razu podszedłem do baru, gdzie usiadłem i zamówiłem sobie piwo. Rozglądałem się po całym klubie, podziwiając go i wsłuchując się w ostre brzmienia rockowych ballad. Po kilku minutach ujrzałem w oddali stolik, przy którym siedziały dwie urocze dziewczyny. Rozmawiały między sobą i co jakiś czas śmiały się do siebie. Przykuły moją uwagę, bo dostrzegłem, że oba "Anioły" trzymają się za ręce. Co nie ukrywając, spowodowało delikatny wyraz uśmiechu na mojej twarzy. Byłem tak zahipnotyzowany, że nie zauważyłem, jak obie panie dostrzegły moje wpatrywanie się. Spoglądały na mnie, uśmiechając się do mnie słodko. Nie mogłem oderwać od nich zwroku. Po czym jedna z nich zaczeła przywoływać mnie do siebie, kiwając paluszkiem i mrugając oczkiem w sposób delikatny i zmysłowy. Wziąłem piwo i zacząłem podchodzić wolnym krokiem do ich stolika. Gdy już podszedłem, ku mojemu zaskoczeniu rozpoznałem, że to moja bardzo bliska przyjaciółka Kasia, kórą bardzo długo nie widziałem. Przywitałem się i całując Ją w policzek zapytałem: "Czy można dosiąść się o ile nie przeszkadzam?", Kasia odrzekła, że bardzo chętnie i od razu przedstawiła mi swoją koleżankę: "To jest Karolinka, moja koleżanka z pracy a to Szymon mój bliski przyjaciel, którego już bardzo dawno niewidziałam". Podszedłem do Niej, patrząc głęboko w oczy, szarmancko wziąłem za ręke i delikatnie ucałowałem Jej dłoń, mówiąc: "Szymon, bardzo mi miło". Uśmiechnęła się do mnie i rzekła: "Mnie również jest miło, usiądź z nami, proszę." Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać na różne tematy i było nam bardzo miło. Czas mijał w bardzo sympatycznej i ciepłej atmosferze. Po dłuższej chwili zaproponowałem dziewczynom, czy może przejdziemy w bardziej ustronne miejsce, jakim jest mój pokój hotelowy kilka przecznic dalej. Oczywiście Panie zgodziły się, więc wyszliśmy z klubu i poszliśmy do hotelu. Po wejściu do pokoju włączyłem spokojną i wolną muzykę, zapaliłem przyciemnione światło i poszedłem do lodówki wyjąć butelkę szampana. W tym samym czasie Kasia z Karolinką poszły do łazienki wziąść prysznic. Usiadłem wygodnie w fotelu, rozpiąłem kołnierzyk od koszuli i poluźniłem krawat. Kilka chwil później usłyszałem jak dziewczyny wołają mnie do siebie pytając, gdzie znajduje się ręcznik. Oczywiście to był tylko pretekst abym zjawił się niezwłocznie i mógł ujrzeć obie w kabinie prysznicowej całe nagie i mokre, wtulone w siebie. Widząc to, uśmiechnąłem się i wyjąłem z szafki biały, duży ręcznik. Rozłożyłem go w całości i zapytałem: "Która pierwsza Dama do mnie podejdzie?" Oczywiście dziewczyny zamruczały ponętnie i obie podeszły do mnie. Otuliłem obie ręcznikiem i zacząłem Je wycierać. A One zaczeły mnie całować w policzki i usta, tuląc się nagimi ciałami do mnie. Zabrałem Je do pokoju, usiadły na łóżku i zaczęły się namiętnie całować w usta. Nalewając szampana, widok ten mnie rozpraszał a zarazem podniecał, mimo to, podałem lampki i wypiliśmy toast za spotkanie. Siedząc wygodnie w fotelu, spoglądałem dokładnie jak dziewczyny dotykają się zchłodzonymi lampakami trunku po piersiach, drażniąc równocześnie swoje sutki, które w krótkiej chwili stawały się twarde i nabrzmiałe. Nie przestawały się przy tym całować, wijąc między sobą języczkami. Widok ten napawał mnie tak mocno, że robiło mi się gorąco i sztywno w spodniach. Zdjąłem krawat i rozpiąłem koszulę do końca. Masowałem się po swoim kroczu, czując jak mi tam coraz bardziej pęcznieje. Dziewczyny odłożyły lampki i zaczęły się pieścić wspólnie po całym ciele. Nie zastanawiając się ani minuty dłużej, rozpiałem spodnie i wyjąłem swojego żołnierza na zewnątrz, który stał już na baczność. Karolinka położyła Kasię na łóżku, rozchyliła Jej nogi i zaczęła Ją całować i pieścić po udach, zbliżając się coraz bardziej ku Jej muszelce. Stała tyłem do mnie, wypięta i nachylona do Kasi. Po chwili odwróciła głowę, spojrzała się na mnie i uśmiechnęła się, mrugając oczkiem. To było zaproszenie do zabawy więc rozebrałem się do końca, podszedłem do Karolinki od tyłu i nachyliłem się nad Jej pośladkami, które zaczęłem masować dłońmi, liżąc lubieżnie Jej wilgotną ogoloną muszelkę. Oba Anioły były już w ekstazie i mruczały jak małe kociaki. Chwilę później wstałem, złapałem energicznie za pupę Karolinki i wszedłem delikatnie w Nią całą długością, swym prężnym żołnierzem do środka. Jęknęła głośniej z rozkoszy i zaczęła całować i pieścić Kasię po piersiach. Obie Damy zajmowały się swoimi kształtami, masując się nawzajem przy czym delikatnie kąsając się po twardych i nabrzmiałych sutkach. Karolinka położyła się na Kasi i obie rozłożyły swe nóżki. Lizały się wszędzie namiętnie i lubieżnie a ja wyszedłem z Karolinki i zszedłem niżej. Miałem przed sobą dwie wilgotne i napalone do czerwoności muszelki. Zacząłem więc lizać muszlkę Kasi, wsuwając do Jej wilgotnej dziurki swój cały języczek. Wibrowałem na Jej guziczku jak szalony i czułem jak cała drży. Miałem wolne dłonie, więc zacząłem masować pupę Karolince, przy czym równocześnie pieszcząc paluszkami Jej muszelkę. Obie Damy wiły się na łóżku z podniecenia. Kilka minut później, przybliżyłem się i przyparłem do łona Kasi. Wszedłem swym żołnierzem w Jej ogród rozkoszy. Była ciasna i taka gorąca, że sprawiała mi ogromne doznanie, dlatego nie starałem się galopować by nie skończyć przedwcześnie. W tym samym czasie, gdy posuwałem Kasię, wkładałem palce do dziurki Karolince, poklepując po Jej pośladkach. Obie jęczały donośnie, co mnie to bardzo podniecało i prężyło moją męskość. Dziewczyny dostrzegły moje zmęczenie, więc położyły mnie na łóżku i zaczęły masować dłońmi i całować po moim całym ciele. Lizały mnie po sutkach, masując mój tors, całowały mnie po szyi i uszkach, kąsając je delikatnie. Obie ocierały się o mnie i masowały swymi piersiami moje ciało i każda z nich chwytała ręką za moją męskość. Pieściły go po całej długości, bawiły się moimi jądrami co jeszcze bardziej mnie to pobudzało. A ja po krótkiej chwili objąłem Je, wtulając w siebie i złapałem każdą za pośladki, ugniatając energicznie. Dosięgałem dalej, więc palcami masowałem po ich drugich i mniejszych dziureczkach. Chwilę później odsunęły sie ode mnie i Kasia wszedła okrakiem na mojego żołnierza, nadziewając się na niego. Zaczęła falować biodrami, opierając się rękoma o mój tors, Złapałem Ją za pupę i dałem kilka delikatnych klapsów na pobudzenie większej rządzy. A Karolinka nie chcąc być bezczynna, położyła bardziej moją głowę do poduszki, nachyliła się i dała mi soczystego całusa z języczkiem oraz liznęła figlarnie mnie w nosek. Po czym usiadła na mej twarzy okrakiem i mogłem zacząć lizać Jej muszelkę, spijając z niej soki. Oba Anioły falowały biodrami na mnie a ja jedną ręką łapałem za pupę Kasi a drugą za pupę Karolinki. Masując i ugniatając obie jednocześnie. W czasie ujeżdżania, dziewczyny lizały się i masowały po piersiach. W nie krótkiej chwili Karolinka i Kasia doszły do orgazmu. Wyczułem to drżenie ich ud, które zaciskały się na moich biodrach i głowie. W chwili przerwy wstaliśmy i zaczęliśmy tańczyć zmysłowo, masując się po ciałkach. Napiliśmy się szampana i po chwili Karolinka usiadła na fotelu, rozkładając nogi, zaczęła pieścić paluszkami swoją dziurkę. Po czym Kasieńka, ujrzawszy to, podeszła do niej i nachyliła się, pomogając koleżance w poczynaniach. Ssała Jej ogród rozkoszy jak takiego lizaczka. Widać było, że dziewczynki lubią wspólnie się zaspokajać a dla mnie był to widok cudowny. Jednak nie będe siedział bezczynnie, więc podszedłem do Kasieńki od tyłu, złapałem Ją za pośladki i paluszkiem nawilżonym z muszelki, pieściłem Jej drugą dziureczkę. Nie obyłoby się bez mojego języczka, który soczyście lizał mniejszą dziureczkę Kasi. Rozpychałem i poluźniałem Ją, po to by za chwile móc wejść w nią swym żołnierzem. To też tak się stało. Przyparłem na nią delikatnie, wsuwając całą długość w Jej pupę. Robiłem to wolno i spokojnie by sam nie dojść przedwcześnie. Potem dziewczyny zamieniły się rolami, żeby każda mogła poczuć mnie w sobie i w każdej dziurce. Jednak kiedy byłem już u sił wytrzymałości a zbiornik nektaru był już pełen po brzegi, obie rzuciły mnie na łóżko i zaczęły pieścić rękoma i ustami moją męskość. Robiły to łapczywie, ssały moją żołądź, napletek i jądra jak szalone. Nadstawiały swe buzie coraz bliżej i czekały na mój finisz. Nie minęła chwila, jak zacząłem obficie tryskać. A one zlizywały ze mnie i z siebie ten cały mój nektar. Po całej zabawie, opadnięci ze wszystkich sił, dziewczyny po obu stronach położyły się i wtuliły we mnie. W podzięce dostałem soczyste buziaki z języczkiem no a dziewczynki oczywiście też sobie podziękowały. Po krótkiej chwili usnęliśmy razem w objęciach, cali zaspokojeni i szczęśliwi.
Nad ranem po przebudzeniu i krótkiej konwersacji na temat upojnej nocy, jak na dżentelmena przystało pomogłem ubrać się dziewczynom. Oczywiście zapinając Kasi, Jej cudowny staniczek, nie obyło sie bez sprawdzenia, czy dobrze Jej piersi leżą w miseczkach oraz czy majteczki dobrze układają się na pupie. Jej czerwona bielizna jak kwiat róży zroszony o poranku rosą wyglądała bosko na Jej kształtnym i seksownym ciele. Natomiast Karolinka widząc to i stojąc nago z gryzmasem zazdrości, stwierdziła, że poczeka na swoją kolejkę. Oczywiście dziewczyna także doczekała się mojego gestu dżentelmena i pomogłem w ten sam sposób się ubrać Jej w różową bieliznę. Po kilku chwilach wyszliśmy z hotelu i zaprosiłem Je na małą kawkę, gdzie każda z nich otrzymała ode mnie czerwoną różę. Po czym odprowadziłem na postój taksówek, gdzie każdą z nich odwiozłem szczęśliwie i bezpiecznie pod sam dom. W południe wróciłem do domu i naprawdę czułem się spełniony. Nasza znajomość trwała bardzo długo i rozwijała się pod każdym względem, emocjonalnym i fizycznym. Byliśmy dobrymi przyjaciółmi na dobre i złe.
<KONIEC>
6
Komentarzy
|
|