Ona: cicha woda, wygląda jak aniołek a drzemie w niej całe stado diablic, niesamowicie optymistyczna, ciągle się uśmiecha, uwielbia dobrą zabawę bez ograniczeń (na jej zasadach).
_________________________________________________________________________________________________________________________
On: seksualny męski liberał z wybujałą fantazją niezaspokojonego chłopca.
_________________________________________________________________________________________________________________________
My: razem od kilku lat, uwielbiamy eksperymenty, mamy lekkie doświadczenie w większym gronie, które chętnie pogłębimy.
_________________________________________________________________________________________________________________________
Osoby z którymi się nie znamy nie są dodawane do przyjaciół (NIE MA WYJĄTKÓW), w zamian zapraszamy do dodawania naszego profilu do ulubionych.
Jesteśmy:
Mężczyzna (25) i Kobieta (24)
Miasto:
Kraków (Małopolskie, Poland)
Status Związku:
W małżeństwie
Dzieci:
Nie, ale chcę/chcemy
Szukam(y):
Mężczyzn, Kobiet, Par (Mężczyzna i Kobieta), Par (Dwóch Kobiet), Par (Dwóch Mężczyzn)
W Celu:
Przyjaźni, Seksu Sam na Sam, Seksu Grupowego
Dodatkowe Informacje:
Nie przyjmujemy zaproszeń do przyjaciół od osób z którymi się nigdy nie spotkaliśmy nawet na kawe (dla Was jest grupa fanów) :)
Co Lubię/Lubimy:
wszystko co związane z przyjemnością :)
Czego Nie Lubię/Lubimy:
zaproszeń do przyjaciół od osób z którymi się nie znamy
Ulubione Filmy:
Lie with me,
Miłość i inne nieszczęścia,
Jeszcze dalej niż północ,
Gdy zgaśnie namiętność,
Young people fucking,
Shortbus,
The punishment of Anne (The Image)
Byliśmy po raz pierwszy w swing clubie. Przyznajemy że to totalnie różny świat od spotkań kameralnych w kilkuosobowym gronie. Nasze wrażenia z Lorda na długo pozostaną w pamięci. To była szalona i pełna nowych doznań noc. Wspaniali ludzie, wysoka kultura osobista i szacunek. Nie było natarczywości, nikt się nie narzucał, odmowę traktowano bez obrazy lecz ze zrozumieniem. Gorąco polecamy wizytę w tym klubie. Warto zobaczyć i poczuć na własnej skórze jak to jest. Organizacyjnie nie mamy żadnych zastrzeżeń do właściciela i pracowników.Pojechaliśmy tam z dużym dystansem, zamiarem obserwowania wydarzeń oraz zaspokojenia naszej ciekawości. Datego też nie nastawialiśmy się na czynny udział w swingowaniu z innymi.
Impreza sylwestrowa miała charakter taneczny, aż do powitania Nowego Roku. Już pół godziny przed północą zaczęło pojawiać się coraz więcej par w samej bieliźnie. Muzyka na parkiecie była raczej poniżej średniej, ale przecież nie dla muzyki tam pojechaliśmy, a o gustach sie nie dyskutuje. Nowy Rok powitaliśmy kieliszkiem wina musującego i życzeniami wszystkiego dobrego.
Od tego momentu zaczęła się zabawa właściwa, której podobnie można się spodziewać również podczas wizyty w klubie w ciągu roku. Z czasem klimat zaczął nas wciągać i erotyczne zabawy w większym gronie przerodziły się w niezapomniane orgie, podczas których czuło się całkowite wyzwolenie, które już na dobre w nas pozostanie...
Nasz apel nie pozostał bez odzewu! :)
Jeśli nic nie pokrzyżuje naszych planów to ostatnią noc 2009 roku spędzimy w Lordzie z bardzo sympatycznymi ludźmi. Zatem - do zobaczenia na miejscu :)
Wrażenia po Sylwestrze Byliśmy po raz pierwszy w swing clubie. Przyznajemy że to totalnie różny świat od spotkań kameralnych w kilkuosobowym gronie. Nasze wrażenia z Lorda na długo pozostaną w pamięci. To była szalona i pełna nowych doznań noc. Wspaniali ludzie, wysoka kultura osobista i szacunek. Nie było n...more »