Zamieszczamy linka dla tych, którzy uważają że gumki są 100% zabezpieczeniem przed ciążą i chorobami.
Jedyne skuteczne zabezpieczenie to wierność ! Ktoś kto bawi się w ten sposób, że dochodzi do zbliżenia z innym partnerem niż własny nie może mówić że on uprawia bezpieczny seks. (!) Guma coś chroni, może przed bezpośrednią stycznością z płynami ustrojowymi, ale to za mało dla 100% ochrony.
Osoby które dość luźno żyją przynajmniej się badają, a takie które stosują wyłącznie gumy uważają że ich to nie dotyczy - nie muszą sie badać, ponieważ uprawiają BEZPIECZNY SEKS.
ROZCIĄGLIWOŚĆ LATEKSU - czyli dlaczego gumki się rozciągają:
Rozciągliwość, wynika z obecności w GĄBCZASTEJ strukturze gumy lateksowej OTWORÓW, zwanych mikroporami. Otworki te są tak małe, że nie można ich zobaczyć gołym okiem, ale widoczne są już pod mikroskopem świetlnym. Zazwyczaj pojedynczy por w prezerwatywie ma średnicę wielkości 5 um (mikrometrów)
(O ich istnieniu możemy przekonać się kiedy nadmuchamy balon, starannie go zawiążemy i pozostawimy na kilka dni - pomyślmy z jak grubej (!) gumy jest balon !)
Seks poza związkiem nigdy nie jest bezpieczny ! Poza chorobami przenoszonymi drogą płuciową, są choroby skóry, wirusy, bakterie przenoszone w różny sposób ( styczność skóry, droga kropelkowa itd)
Wszystko poza hiv jest uleczalne, a z tym żyje się 50 lat od momentu zakażenia pod warunkiem że bierze się leki, które są w Polsce darmowe.
Po co zamieszczamy tego linka ??? Wiele osób nas tutaj umoralnia...
( osoby takie twierdzą ze:
seks w klubie, mieszkaniu jest bezpieczny - w parku już nie
seks z jedną, para jednym partnerem jest bezpieczy - jak są już dwie/dwaj to ryzyko jest duze
mówią że guma daje gwarancje zdrowia)
(Kiedyś była taka bajka, o smerfach, tam też był taki moralizator: chyba miał nazwe "ważniak", no i jego porady były bardzooooo skuteczne i przydatne..., dlatego go wszyscy słuchali :-) )
JAK KTOŚ CHCE BYĆ NAPRAWDE BEZPIECZNY POWINIEN POZOSTAĆ TYLKO PRZY OGLĄDANIU JAK SIĘ BAWIĄ INNI, z tym że też powinien mieć 101% pewności co do wierności swojego partnera/ki.
Poradnik medyczny
http://www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=559
Fragment artykułu:
Wirus HIV wywołujący AIDS ma w przekroju zaledwie 0,1 um, co oznacza, że w
1 mikroporze prezerwatywy może zmieścić się około 50 takich wirusów. Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że nie jest możliwe większe niż 40 % zabezpieczenie przed zakażeniem HIV u osób stosujących prezerwatywę. Badania niemieckie wykazały, że 100 nosicieli wirusa HIV używających kondom w ciągu roku zaraża 35 kobiet. W Wielkiej Brytanii szacuje się, że 40% osób, które zachorowały na AIDS zakaziło się podczas stosunku z użyciem prezerwatywy.
B&K
47
Komentarzy
Przede wszystkim: dzięki za interesujący artykuł, więcej takich!
Zapewne przytoczone tu statystyki są dobrym odzwierciedleniem rzeczywistości. Po przeczytaniu nie wiemy do końca czy jesteście bardziej przeciw gumkom, czy bardziej za bezpiecznym seksem? ;-)
Per analogiam - przychodzi nam do głowy takie pytanie:
Skoro pasy bezpieczeństwa w samochodach nie zapewniają 100% ochrony, a czasem nawet są przyczyną śmierci, to lepiej nie zapinać ich wcale, czy też może w ogóle nie wsiadać do samochodu?
pozdrawiamy :)
A&A
a swoją drogą, może w autobusach też powinno się zakłądać pasy?
kiedy autobusy i kierujący nimi stosują się do przepisów ruchu drogowego jeżdża tak samo szybko jak osobowe...
( 50km/h 90km/h p=m*v - Pęd punktu materialnego jest równy iloczynowi masy m i prędkości v punktu. a masa autobusu nieporównywalna)
:-)
Czyli jednak propagujecie jedyny bezpieczny seks - tylko ze swoim partnerem?
;-)
PS1. Statystycznie najbezpieczniejszy jest samolot :-P
PS2. Czy statystyki wypadków uwzględniają współczynnik wzrostu natężenia ruchu drogowego? Jak się to ma do dynamiki wzrostu zachorowań na AIDS? Z uwzględnieniem ilości partnerów seksualnych?
PS3. Poruszyliście jeszcze jeden ważny temat - uświadomienia konieczności badań wśród osób podejmujących ryzykowne zachowania seksualne. To chyba temat na osobny wpis na blogu - napiszcie!
ecrin
Tak, ale ktoś zapyta:
PO CO SIĘ BADAĆ, JAK I TAK NIE ZMIENIE TEGO CO SIĘ STAŁO ? Błąd w myśleniu !!!!
Niestety przy zabawach propagowanych na tym portalu prędzej czy później może się coś przytrafić ( tak jak pojawiają się niechciane, niepalowane ciąże które bywają niekiedy przyczyną nieszczęścia )
Każdy powinien się badać ( można to robić anonimowo - odbiór wyników na numerek ), żeby w razie czego mieć dostęp do leków, które wydłużą życie i kilkadziesiąt lat, o ile stosuje się je odpowiednio wcześnie. To tak jak z wczesnym wykryciem stadium raka, który wykryty na samym początku jest uleczalny.
Osoba zarażona wirusem hiv, kiedy przyjmuje leki ma na tyle mało go w sobie, że praktycznie staje się prawie bezpieczna dla innych i przeżywa nie 10 lat od chwili zarażenia, a 50 lat.
Odp do PS2.
:-)
Precyzyjnie:
Bardziej narażony jest na niebezpieczeństwo jest kierowca niedzielny, niż zawodowy kierowca który w ruchu drogowym spędza pół doby i przejeżdża 500km na dobę.
Podobnie się to przekłada na tych którzy stawiają pierwsze kroki w spotkaniach seksualnych, a tych którzy od lat się bawią. ( ci pierwsi wstydzą się, nie badają się, nie leczą się jak coś wstydliwego podłapią ( wizyta u lekarza z takim problemem jest nie do przejścia dla nich z powodu zażenowania, a zwykła drobna infekcja może stać się przecież przyczyną poważnego problemu), dla tych drugich dbanie o zdrowie to norma )
B&K
skupiasz sie na hiv, tymczasem jest wiele innych wirusow przenoszonych droga plciowa:/ slyszalas o HPV ? i skutkach tego wirusa?
( na marginesie: w Polsce CO ROKU w wypadkach samochodowych ginie około 5 tys osób, na AIDS umarło od 25 tat odkąd istnieją statystyki około 1 tys osób. )
ludzie gina w wypadkach nie z wlasnego wyboru, natomiast ty wybierasz zycie sexualne takie a nie inne, TO TWOJ SWIADOMY WYBOR , a potem leczysz sie darmowymi lekami.... darmowymi dla ciebie:/ bo NFZ refunduje za pieniadze miedzy innymi moje! i tez za moje pieniadze prowadzone sa badania nad szczepionkami, lekami dla takich ludzi jak ty!
Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV, Human Papilloma Virus) - wirus z rodziny Papillomawirusów. Istnieje około 100 typów tego wirusa, z których część może być przyczyną łagodnych zmian w postaci brodawek na skórze, część powstawania łagodnych zmian w postaci kłykcin kończystych, a część nowotworów złośliwych jak rak szyjki macicy.
Usuwa się to hirurgicznie, to jest coś w rodzaju hemoroidów. Ma to bardzo wiele osób, u kobiet jest to tak często spotykane prawie jak nadżerka i usuwa się to podobnie. ( Faceci też to miewają)
Można to widzieć i nie wie się że to jest właśnie to, to tak jak brodawka na twarzy czy innej części ciała.
Wiesz ja mając swoją wiedzę najczęściej spotykałem się tym u kobiet, które nigdy nawet nie zajrzałyby na zbiornik. To nie jest żadna tragedia, tylko trzeba wiedzieć o tym co to właściwie jest, bo wiekszość traktuje to jako coś naturalnego.
Według encyklopedi ma to 50% społeczeństwa:
"Przyjmuje się, że nawet około 50% populacji ludzkiej w ciągu swojego życia przechodzi zakażenie HPV. Wirus ten jest przenoszony poprzez kontakt z naskórkiem, co powoduje powstawanie tzw. kurzajek czy brodawek stóp, albo drogą płciową u osób aktywnych seksualnie. Niemniej jednak, w niektórych przypadkach infekcji odmianami wirusa typowymi dla narządów rodnych, może dojść np. podczas porodu, gdzie matka zaraża wirusem dziecko. U wielu osób HPV znajduje się w fazie latencji, innymi słowy nie ujawnia się, a dzięki działaniu układu immunologicznego zakażenie ustępuje samoistnie. W przypadkach osób wykazujących objawy immunosupresji, czyli osłabienia odporności, może dojść do przewlekłego zakażenia HPV, a w następstwie do powstania nowotworów."
Wiec jak zauważysz podejrzaną brodawkę u swojego faceta musisz go odstawić na bok... jak nie chceś sie zarazić
kilka lat kwarantanny i leczenia poprzez preparaty zwiekszające odporność w celu elyminacji tych bradawek powinno dać ci bezpieczeństwo
:-)))))))))
wysssoki
Domowe testy hiv wycofano z aptek z powodu braku wiedzy społeczeństwa o wirusie hiv.
Podobno były takie przypadki że po wyniku pozytywnym takiego testu ludzie popełniali samobójstwo, czasem nawet zdarzało się że ktoś wynik ujemny traktował jako informacje o zakażeniu.
Takie testy są bardzo czułe i najmniejsze zmiany w układzie odpornościowym traktowane są jako wynik pozytywny i taki wynik pokazuje test. Nie jest oznaka że jest się zakażonym, ale sygnał że trzeba wykonać test w laboratorium.
100% wynik pozytywny jest dopiero po trzecim badaniu laboratoryjnym, po pierwszych dwóch pozytywnych mówi się jedynie o podejrzeniu zarażeniem, ponieważ są to również testy tzw. przesiewowe BARDZO CZUŁE mające za zadanie wychwycić najdrobniejsze zmiany w układzie immunologicznym, niekoniecznie musi być to hiv.
np. wczesna ciąża również jest traktowana w tym teście jako wynik pozytywny
Tak, że testy domowe są jedynie dla ludzi którzy umieją się nimi posługiwać i mają wiadomości o tym wirusie.
sneak86
Jakbyś chodził na lekcje fizyki wiedziałbyś że woda ma swoją lepkość, dlatego np. widzisz krople na szybach w czasie deszczu i po to są ci potzebne wycieraczkiw w samochodzie.
lepkość wody:
Woda (0 °C)[2] 1,79·10-3 Pa·s
Woda (25 °C)[2] 0,89·10-3 Pa·s
Woda (100 °C)[2] 0,28·10-3 Pa·s
:-)
A co do gazu np. powietrza nadmuchaj sobie kondona i zostaw go.
Miłej zabawy.
K.
ps. dziekuje za poprawe błędu, rzeczywiście tak napisałem
Konsekwentne używanie prezerwatyw daje 90 – 95% ochronę, większą, niż daje wiele szczepionek.
Zmniejsza także ryzyko zakażenia innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. Jednakże ich skuteczność zależy od tego, czy
są one wyprodukowane z zachowaniem standardów kontroli jakości, przez renomowane firmy, ale także od:
• konsekwentnego ich używania,
• właściwego sposobu otwarcia opakowania (niewskazane jest używanie w tym celu ostrych narzędzi, które mogłyby
prezerwatywę uszkodzić),
• właściwego ich przechowywania (niebezpieczne jest, na przykład, noszenie ich w tylnej kieszeni spodni, lub narażanie na
duże wahania temperatury otoczenia),
• nieużywania prezerwatyw uszkodzonych lub wyglądających na stare (ważne jest sprawdzenie daty przydatności do
użycia)
• założenia przed rozpoczęciem i zdjęcia dopiero po zakończeniu kontaktu seksualnego, zgodnie z załączoną
instrukcją,
• użycia jednej prezerwatywy tylko jeden raz,
• nieużywania lubrykantów (środków nawilżających) zawierających tłuszcze (kremy, olejki do ciała, oleje spożywcze
itp. niszczą lateks), a tylko substancji nawilżających na bazie wody (są dostępne w aptekach),
• w razie pęknięcia lub spadnięcia prezerwatywy – jak najszybszego zastąpienia jej nową.
Wikipedia.
Wniosek jest jeden: 5-10% procent to ludzie którzy nie potrafią należycie korzystać z prezerwatywy.
Pory lateksu rzeczywiscie sa wieksze niz srednica czasteczek wielu wirusow. Jednak prezerwatywa nie jest jednowarstwowa. Sklada sie z kilkudziesieciu lub kilkuset warstw lateksu pookładanych do siebie tak, ze pory sa wzgledem siebie po skosie przez co powstaje sito gestrze niz srednica wirusa.
Zdarzaja sie oczyiwscie wady konstrukcyjne, z ktorych wynika niepelna ochrona. Jednak ich odsetek jest niewielki posrod renomowanych prezerwatyw. Zatem stosujac prezerwatywy znanego i zaufanego pochodzenia mozna byc niemalze pewnym bezpieczenstwa. Zakladajac, ze prezerwatywa nie byla przebita itd.
para...
nie prosilam cie o definicje , pytalam czy slyszeliscie:/
nie dawaj mi wskazowek co mam robic gdy zobacze u faceta klykciny konczyste:/
nie zobacze, bo nie szlajam sie po parkach z gromada napalonych zawirusowanych samcow:/
nie wystarczy przeczytac artykul by byc madrym:/ wkleiles fragment, ktory mowi glownie o lzejszej odmianie hpv, doczytaj moze do konca ZE ZROZUMIENIEM , bo widze ze problem z tym u ciebie:/
Lalanna_again
Ja jestem pewien że miałaś taki problem i dlatego o tym wspomnialaś, ale wiele osób go ma.
Chyba nie powiesz mi że przypadkiem nagle zdobyłaś takie informacje, żeby ten temat znać musiałaś to przejść i nie wiem czy zaraziłaś się tym w parku czy od własnego chłopa?
Nikt kto się realnie z tym nie zetknął prawie napewno o tym nie wie że coś takiego jest?
Prawda?
:-)
K.
penetracja
Wiesz co jak jesteś taki pewien swoich racji musisz znaleść zakażona dziewczyne wirusem o ktorym piszemy i przespać się z nią 100 razy.
Zgadzasz się na eksperyment? :-)
a to co piszesz o tych 90-95% to chodzi o ciążę, a nie wirusy. Plennikowi potrzebna jest sperma żeby zapłodnić, a wirusowi nie...
te 5-10% to przypadki pekniecia, zsuniecia i uszkodzeń mechanicznych niekontrolowanych przy zabezpieczeniu przed ciążą
rozumiem, ze wasza wiedza ogranicza sie tylko do hiv:/ brawo !
czy doksztalcac sie mozna tylko, lapiac gowna podczas pierdolenia w parku? rowniez brawo!
wyobraz sobie, ze dla wiekszosci ludzi nie pierdolenie jest priorytetem, sposobem na zycie:/
zamiast latac z kutasem po parku, zlap za ksiazke czy wygoogluj co inne niz zbiornik:/
czytanie nie boli, jest calkiem przyjemne, jak sex:/ wystarczy chciec:/
Lalanna_again
ja już naczytałem się dużo... książek w swoim czasie :-)
dobrze że wspomniałaś o hpv, bo naprawde wielu ludzi to ma a zarazić się tym jest bardzo prosto, ale nie dramatyzuj - jakby wszyscy ludzie z powodu pieprzyka, czy brodawki mieli wyrzekać się opalania na słońcy, czy życia seksualnego to Polska stałaby się krajem klasztornym :-)
Skoro zaraziłaś się wirusem hpv mogłaś wspomnieć innym że ujawnia się on nieraz po kilku latach tak samo jak np półpasiec, który jest tym samym wirusem co wirus opryszczki, czy ospy, a ospe chyba każdy przechodził...
Lalanna_again wszystko poza hiv jest uleczalne ! Świat jest pełen chorób ! Przejdź po cmentarzu, popatrz na pomniki... Tam nie ma samych starych ludzi...
Twoje diety, sposoby prowadzenia się, gumki nie są gwarancją dożycia szczęśliwej starości. jak masz taki styl, a nie inny Twoja sprawa.
Guma nie jest żadnym zabezpieczeniem przed wszelkimi chorobami wenerycznymi, co najwyżej zmniejsza ryzyko.
To tak jak pasy w samochodzie - ktoś wcześniej o tym pisał...
niestety, nadal nie rozumiesz tego co czytasz, mimo tych wielu ksiazek..... ktore przeczytales:/
Skoro zaraziłaś się wirusem hpv mogłaś wspomnieć innym że ujawnia się on nieraz po kilku latach.....
gdzie ja napisalam, ze sie zarazilam ?
wytlumacze ci zatem jak 5 letniemu dziecku:
nie musze wypinac dupy gdziekolwiek i komukolwiek, lapiac przy okazji chorobska, by wiedziec co to hpv:/
ludzie, zamiast polow swojego czasu spedzac na zb, a druga polowe na pykaniu zdjec z rypania..... ucza sie, maja zaiteresowania, czytaja nie tylko zbiornik, by wiedziec np to, w jaki sposob najczesciej kobiety zapadaja na raka szyjki macicy, czy raka piersi..... na temat raka piersi juz nic nie napisze, bo za chwile powiesz ze mialam problemy, skoro tyle wiem://
bardzo cie prosze, nie zarzucaj mi wiecej , ze zlapalam cos rypiac sie w parku:/ jestes ostatnia osoba na swiecie, ktora moze komukolwiek z takim tekstem wyjechac:/
Lalanna_again
Ja nie powiedziałem że w parku to złapałaś - prawdopodobnie od własnego partnera.
Ty masz jakąś fiksacje na punkcie tych parków i bram. :-) W kółko o tym gadasz...
A swoją drogą podziwiam Twoje zainteresowania które oscylują wokół chorób wenerycznych, raka narządów rozrodczych itd. Nie każdy takie ma.... :-)
U nas to jest tak, że jak coś się minimalnie dzieje idzemy do lekarza, do tego specjalisty ginekologa, dermatologa, urologa, androloga, seksuologa. Żeby opanować wiedze którą oni nabyli przez lata nauki i praktyki nie wystarczy mieć takiego hobby jak ty, czyli pasja chorobami przenoszonymi drogą plciową.
Zapewniam cię, że np. ginekolog na blade pojęcie o zagadnieniach urologi czy seksuologi, i mimo że wszyscy są lekarzami sami nie muszą się na wszystkim znać.
I widzisz szukając przyczyny, dlaczego Ci wyszedł zły wynik cytologii z podejrzeniem raka szyjki macicy trafiłaś na to, że jesteś nosicielką hpv, prawda (?) bo tak to przeważnie dziewczyny wykrywają. To, że mają to na cipce lub dupce - myślą że to taka naturalna budowa ciała... ( bo to tak wygląda) i to je nie skłoniłoby do wizyty.
Chodzi o to, że takie PASJONATKI jak Ty powinny raczej korzystać z wiedzy specjalistów, a nie wgłębiać się w wiedze medyczną książkową. Wiedza tylko o jednej chorobie nie starcza na postawienie diagnozy, bo chorób o podobnych objawach może być kilkadziesiąt.
K
nie wiem po co tak zawzieta dyskuja z tego wynikla, problem jest i sie go tu nie rozwiaze....
po prostu albo trzeba zalozyc ze wszyscy sa chorzy - tak by nakazywal rozsadek i z takimi stosunkami i zabawami nie zaczynac, badz podchodzic do nich ostroznie aby sie niepotrzebnie nie narazac ,
inna sprawa aby osoba swiadoma ktora jest chora poinformowala o tym innych, ale w tym przypadku to moze byc ciezko, gdyz ona moze tego nawet nie wiedziec, bo ciekawe ilu z nas chodzi i sie bada przynajmniej raz do roku ...
Grim
Masz racje ! trzeba zakładać że wszyscy są chorzy i samemu co jakiś czas wykonywać badania. Teraz nie trzeba mieć skierowania od lekarza, te podstawowe idziesz do laboratorium, płacisz i za chwile odbierasz wynik.
np. tutaj:
http://www.fryda.pl/
idziesz na zakupy, a wiele wyników jest do odbioru za 3-4 godziny po badaniu wiec wracając je odbierasz.
Jeszcze raz przypominamy, że gumki coś zabezpieczają, ale nigdy nie jest to 100%, takie gumki bardziej pomagają na psychike, gdzie osoba uprawiająca seks w gumie ma wrażenie, że to seks bezpieczny - jednak jest on tak samo ryzykowny jak ten bez gumki.
Lalanna_again napisała wcześniej:
"ludzie gina w wypadkach nie z wlasnego wyboru, natomiast ty wybierasz zycie sexualne takie a nie inne, TO TWOJ SWIADOMY WYBOR"
...... no wsiadając do samochodu, czy jako pasażer, czy jako kierowca dokonujesz ryzyka znając statystyki, w sumie to poza pasami bezpieczniej byłoby np. jeździć ciężarówką (starem) wtedy napewno podróże byłyby bezpieczniejsze dla użytkownika... hihihhh, wiec czemu głupia tak się narażasz i jeździsz samochodem osobowym? przecież to niebezpieczne...
I samochód, i seks, i gaż w domu, wszystko jest niebezpieczne i wszystko wymaga świadomego wyboru, a ci którzy korzystają z tego powinni sprawdzać sprawność np. hamowania w samochodzie w stacjach diagnostycznych, szczelność instalacji gazowych, czy profilaktycznie badać siebie co jakiś czas. Problem polega na tym, że te pierwsze wymienione są narzucone ustawą i prawem i są obowiązkiem, natomiast zdrowie jest prywatnością każdego i nie ma ustawy na regularne kontrolowanie jego stanu ( poza badaniami okresowymi w zakładzie pracy, które raczej nie są skierowane na życie intymne)
para_20_32 Te herezje o wielkości wirusa HIV i "por" (por-ów) w gumkach ostatni raz słyszałem .... na lekcji religi wiele lat temu! Prawda jest taka że całą tą bajkę wymyślił kościół katolicki na początku lat 90, który jak wiadomo zabrania stosowania prezerwatyw. A ponieważ ich "zakaz" spotykał się z wielką krytyką ze strony środowisk lekarskich wymyślili bajkę że prezerwatywa i tak nie chroni przed HIV bo ma pory...
A Wasz dowód na ich istnienie ... tez jest wymysłem kościoła. Powietrze nie ucieka przez pory tylko przez źle zabezpieczony otwór. Gdyby było tak jak podajecie wszyscy wciąż pompowali by koła w autach, piłki itd...
Ponad to, skoro tak lubicie opierać się na badaniach WHO: Światowa Organizacja Zdrowia WHO podaje, że skuteczność prezerwatyw w zapobieganiu HIV to 80-95%[7]. Jak zaznacza WHO: "To oznacza, że używanie prezerwatyw chroni przed 80% do 95% zakażeń wirusem HIV, które pojawiłyby się gdyby prezerwatywy nie zostały użyte"[7]. Polskie Krajowe Centrum do spraw AIDS opierając się na innych badaniach podaje, że skuteczność prezerwatyw wynosi 90-95%[9][10]. Autorzy innego dużego przeglądu badań stwierdzają, że skuteczność prezerwatyw wynosi średnio 80%[8]. Mimo że żadne badanie nie pokazało, że prezerwatywy są skuteczne w 100% w zapobieganiu HIV, to trzeba pamiętać, że użycie prezerwatywy zawsze daje większe bezpieczeństwo, niż nieużycie żadnej ochrony.
A tu cytat z jednego forum dla katechetów: ">Ciekawe, że uczący religii zniechęcają młodzież do stosowania prezerwatyw strasząc wirusem HIV zamiast Bogiem. A może Bóg teraz jest mało przekonującym straszakiem...? Mniej strasznym nawet od wirusa?
- Źle odczytujemy ich przekaz. Bóg, w swej nieskończonej dobroci, stworzył przecież i tegoż wirusa, aby uzmysłowić wreszcie ludziom słabej wiary, że seks jest czymś niedobrym. Kto będzie go uprawiał w celach innych niż on ( bóg ) nakazuje poniesie karę !!!! I żadna prezerwatywa mu w tym nie pomoże"
hehehe
skorpion:) chyle czola:)
jednak..... para... nie pojmie....i wykasuje, jak moje posty, ktore im sie nie podobaly, mowiace ze maja sie zglosic do psychiatry, bo skoro ich zdaniem, prezerwatywa nie chroni w 100%, to po jasna dupe jej uzywac? jezeli sex jest dla ludzi to trzeba sie rypac po parkach!
to ludzie, ktorzy edukacje zakonczyli zbyt wczesnie, i nie maja bladego pojecia o ty co miedzy innymi piszesz ty:)
Lalanna_again
Widzimy, że o psychiatrze też dużo wiesz... Ciekawe dlaczego? Też jakieś doświadczenia?
Zaburzenia osobowości?
TEMAT JEST O TYM ŻEBY SIĘ BADAĆ, CZY KTOŚ SIE RYPIE W GUMIE CZY BEZ !
Prędzej czy później i tak można coś chwycić, nawet jak ktoś założy sobie dwa lub trzy kondony na raz.
Idąc twoim tokiem myślenia - skoro łatwo zarazić się grypą, to jak idziesz do przychodni na badania, lepiej już na drodze albo na wejsciu do przychodni lekarskiej założyć sobie maskę na twarz, bo przecież tam są na 100% osoby chore m.in. na grype którą się zarazisz drogą kropelkową, nawet czekając w kolejce do rejestracji.
A może powiesz.... że tam nie trzeba masek, bo grypą nie można się zarazić? Może lepiej nie chodzić do lekarza, bo ryzuko złapania choroby jest duże
? Skoro taka maska na twarzy zabezpieczy cię przed np. grypą to czemu jej nie używasz? Jesteś lekkomyślna ? Przecież w przychodni masz bezpośredni kontakt z wirusem...
co do edukacji , edukuj się dalej jak masz kompleksy, albo zmień terapeute.
Tak sobie wleciałam poczytać i mam prośbę: czy para moglibyście się ustosunkować do wypowiedzi skorpiona? Bo póki co widzę, że dziwnym trafem jakbyście jej w ogóle nie zauważyli, a jestem ciekawa jak obalicie to co skorpion napisał? Będziecie mądrzejsi od naukowców?
Byłabym nieco ostrożna przy porównywaniu grypy i HIV , jednak to jakby nie to samo, zakładanie maski w przychodni przy epidemii grypy jak najbardziej, unikanie gumki bo i tak nie daje pewności natomiast to bzdura - i tu na miejscu potencjalnych chętnych zastanowiłabym się 3 razy zanim podjęła jakiekolwiek kontakty z panem czy panią mającą takie podejście.
I tak naprawdę nie wiadomo po co dajecie tego linka, bo chociaż temat podjęliście słuszny, to jednak niejasno piszecie.
Możecie mi wierzyć lub nie , Wasza sprawa, ale dla osoby postronnej ( takiej jak ja ) wnioski po przeczytaniu są takie: gumki wywalić bo do niczego się nie przydają, za to różańce w łapki i modlitwy i po bożemu ( nic nie mam do wierzących żeby nie było ), a w ogóle to tylko wierność - i tutaj pojawił mi się na twarzy lekki uśmieszek, bo sami dobrze wiecie, że też jej nie zachowujecie. Bo wierność to nie oddawanie się na oczach swojego faceta innemu ( w myśl zasady - skoro widzi to nie zdrada , więc dochowuję wierności ) tylko w kontekście tematu poruszonego przez Was to niedopuszczanie, aby obcy facet mówiąc brzydko zamoczył ogóra .
Temat ok jak najbardziej słuszny i na czasie, tyle, że sposób, w jaki go przedstawiliście nie mówi nic kompletnie o tym , po co jest. Niby po to aby po bożemu powiedzieć, że gumki są do niczego, tylko wierność ( można tak umoralniać jeśli samemu się stosuje jak nie lepiej zmilczeć - wierność nie oznacza rypania się z kimś na oczach ukochanego partnera w tym wypadku ), potem naraz przechodzicie do wspomnienia o badaniach. Nie za bardzo wiadomi co tak naprawdę autor wpisu miał na myśli.
Chcecie to skasujecie moją wypowiedź, mnie wsio rybka.
Pozdrawiam.
pszczola07
Uświadamiamy wszystkim, że gumki nie są zabezpieczeniem,
uświadamiamy że wszystko poza HIV jest uleczalne,
uświadamiamy również ze jak ktoś chwyci HIV to biorąc leki nie musi nim zarażać dalej
Warunek że musisz o tym wiedzieć że coś ci jest. Żeby to wiedzieć trzeba się regularnie badać. Według waszych teorii: jak ktoś używa gumek nie musi sie badać, bo uprawia bezpieczny seks ! GÓWNO PRAWDA !!!!
pszczola07 - Z KIM BYŚ SIĘ KOCHALA? Z parą która bada się na wszystkie sposoby regularnie, czy z kimś kto sypia tylko w gumkach i zapewnia Cie że jest zdrowy???
Twój cytat:
" i tu na miejscu potencjalnych chętnych zastanowiłabym się 3 razy zanim podjęła jakiekolwiek kontakty z panem czy panią mającą takie podejście."
UWAŻASZ, ŻE TO CO OPOWIADAJĄ CI INNI O SWOIM ŻYCIU SEKSUALNYM, OCENA ZEWNĘTRZNA, ELOKWENCJA, MAŁA ILOŚĆ FOTEK NA ZBIORNIKU jest gwarancją zdrowia? Jak chcesz dobierać partnerów do seksu? Jakim kluczem? 3-krotne zastanowienie się???
My wybralibyśmy zwykłego chłopaczka który się bada, niż Ciebie zapewniającą o tym że jesteś taka zdrowa - tak podpowiada nam nasz rozsądek, a i tak dla siebie i dobrego naszego samopoczucia poszlibyśmy po jakimś czasie na badania.
KTOS KTO BAWI SIĘ W WYMIANE PARTNEROW, przedzej czy później coś chwyci, nawet jak bedzie bardzo ostrożny.
GUMKI? Coś pomagają, ale niczego nie gwarantuja.
skorpion
A nam się zdawało że opona jest nieco grubsza od prezerwatywy, jest wykonana z czegoś innego (gumy nie lateksu) a ciśnienie w kole na tyle duże że zabezpiecza wentyl odpowiednio go zaciekając.
Masz dziwne porównania porównując koło w samochodzie (opne) do prezerwatywy... to jakby porównać kota do słonia - to i to jest zwierzęciem jakby nie było...
Nie zachęcamy do rezygnacji z gum, tylko na miłość boską, guma nie jest gwarancją zdrowia !!! Ryzyko jest takie samo, może minimalnie mniejsze.
Może ty trafiasz zawsze na podniecone partnerki, mokre w środku, albo zawsze masz pod ręką żel, albo świetnie je od samego początku rozpalasz... Niestety gumy czasem obcierają zwłaszcza jak jest sucho, a to sprzyja uszkodzenią naskórka, a dale już dopowiedz sobie historie ryzyka przy obtarciu.
Możesz mieć tysiąc partnerów i może nic Ci nie być, a możesz zrobić to pierwszy raz i coś złapać. Tu nie ma reguł. Każdy powinien brac to pod uwagę.
para_20_32 :
Nie wiem jak prościej to wytłumaczyć ale postaram się... Choć nie raz przekonałem się że możliwość pojmowania jest u pewnych osób niższa niż u innych. Jeżeli moje argumenty do Was nie trafiają to może choć osoby czytające powyższą dyskusję wezmą pod uwagę moją opinie.
cytat: "A nam się zdawało że opona jest nieco grubsza od prezerwatywy, jest wykonana z czegoś innego (gumy nie lateksu) ..." Guma, lateks należą do tej samej grupy materiałowej i podlegają takim samym prawom (fizycznym, chemicznym itd). Zgodnie z zasadami logiki, promowana przez Was "teoria por (porów)" występujących w lateksie tak samo odnosi się do opony. Ponadto ciśnienie w oponie powinno powodować większe ubytki powietrza niż z proponowanej przez Was nadmuchanej prezerwatywy. Większość osób wie z praktyki że nic takiego się nie dzieje, i nie ma konieczności ciągłego uzupełniania powietrza w kołach..
Cytat 2: "Nie zachęcamy do rezygnacji z gum, tylko na miłość boską, guma nie jest gwarancją zdrowia !!! Ryzyko jest takie samo, może minimalnie mniejsze." No tu to już "pojechaliście po bandzie i zdemolowaliście ją"! Ja Wam podałem przecież dane WHO! Podaje jeszcze raz:
"Światowa Organizacja Zdrowia WHO podaje, że skuteczność prezerwatyw w zapobieganiu HIV to 80-95%. Jak zaznacza WHO: "To oznacza, że używanie prezerwatyw chroni przed 80% do 95% zakażeń wirusem HIV, które pojawiłyby się gdyby prezerwatywy nie zostały użyte"
Czy wg. Was ryzyko mniejsze o 80% do 95% jest ryzykiem "minimalnie mniejszym"???! Jeżeli tak to ... kurwa - jestem w szoku!
No nic, idziemy dalej...
Cytat 3: "Może ty trafiasz zawsze na podniecone partnerki, mokre w środku, albo zawsze masz pod ręką żel, albo świetnie je od samego początku rozpalasz... Niestety gumy czasem obcierają zwłaszcza jak jest sucho,."
Tak! A żebyście wiedzieli że mam zawsze pod ręką dobry żel! W szufladzie koło łóżka. Jeśli zdarzy się że "jest sucho" - mam pod ręką. A dlaczego? Bo jestem osobą myślącą, przewidującą i potrafię się przygotować na każdą sytuację. Inną sprawą jest to że w parku raczej trudno znaleźć dobry żel... Ale ja "w teren" zabieram "prezerwatywy nawilżane" - taki fajny wynalazek, też powinniście spróbować. Bez obtarć i ryzyka HIV...
Cytat 4: "Możesz mieć tysiąc partnerów i może nic Ci nie być, a możesz zrobić to pierwszy raz i coś złapać...." No i tu się po raz pierwszy z Wami zgadzam.
skorpion'ku
80- 95% to jest skuteczność zabezpieczenia przed ciążą! a a nie hiv!!!!
o czym ty mówisz???? wirys nie potrzebyje płynnego środowiska żeby się przedostać, choć płyny ustrojowe sprzyjają....
prościej,
jak kupisz butelke piwa i pisze na niej 12% to nie oznacza to że masz tam 12% alkoholu...
% nie jest równy %, opona to nie prezerwatywa, kot to nie słoń
Lalanna_again
ty masz jakąś fobie na punkcie zdolności pojmowania.... ktoś ci kiedyś tak przygadał czy jak???
ciężko nam pani mgr, czy doktor, brać za wiarygodne twoje wypociny, wolimy ufać tym co podpisują się pod artykułami swoim tytułem naukowym
zaczni się też podpisywać swoim, może bedziesz bardziej wiarygodna dla nas
par'ko_20_32
Nauczcie się dzieci czytać i rozumieć czytany tekst. CYTUJE PO RAZ 3 DANE WHO:
"WHO podaje, że skuteczność prezerwatyw w zapobieganiu HIV to 80-95%. Jak zaznacza WHO: "To oznacza, że UŻYWANIE PREZERWATYW CHRONI PRZED 80% DO 95% ZAKAŻEŃ WIRUSEM HIV, które pojawiłyby się gdyby prezerwatywy nie zostały użyte"
Widzicie ten tekst? W którym miejscu pisze o zapobieganiu ciąży??? Bo ja widzę że jest napisane o 80-95% skuteczności w ZAPOBIEGANIU HIV.
Ponad to:
Nie pi....tolcie głupot o drogach rozprzestrzeniania się wirusa. Bo się po prostu kompromitujecie i aż mi Was szkoda...
Wirus HIV rozprzestrzenia się jedynie poprzez płyny ustrojowe. Tzn. krew, sperma, wydzielina pochwy itd. Wirus HIV NIE rozprzestrzenia się drogą kropelkową, tak jak to sugerujecie.
Nie wiem jakie Ty piwo kupujesz, chyba w "Stonce". Bo "moje piwa" mają taką zawartość alkoholu jaka jest podana na etykiecie (czyli jak pisze 12% to jest 12%).
Tym bardziej zastanawia mnie jak bardzo "pod górkę" mieliście do szkoły skoro twierdzicie że: % nie jest równy % I w związku z tym mam pytanie:
Jeżeli % nie jest równy % to ile równy jest % ???? Czekam niecierpliwie na odpowiedź!
ps.
Na koniec przyszła mi do głowy jedna myśl która może usprawiedliwiać Wasze uparte forsowanie opinii o nieskuteczności prezerwatywy w zapobieganiu HIV. Wszystko zależy jakich kondomów się używa:
- lateksowych,
- wełnianych
- czy robionych ze skóry wołu.
Jeżeli idzie o lateksowe - podtrzymuje swoje zdanie. Innych - nie używałem. Nie znam badań na ich temat...
ps2
Polecam Wam dokument Agendy Ministerstwa Zdrowia - Krajowe Centrum ds. AIDS tu: http://www.aids.gov.pl/files/wiedza/fakty-i-fikcje_09.pdf
Szczególnie pkt 6:
6. Czy prezerwatywy naprawdę zmniejszają ryzyko zakażenia HIV?
TAK. Prezerwatywa dobrej jakości, właściwie założona, używana od początku do końca kontaktu seksualnego zmniejsza ryzyko zakażenia HIV u ponad 90%. Nie jest prawdą, iż prezerwatywy mają „mikropory”, przez które przedostaje się wirus i plemniki.
Skuteczność prezerwatyw w zapobieganiu transmisji HIV potwierdzano wielokrotnie w badaniach prowadzonych wśród stałych par heteroseksualnych, w których jedno z partnerów było zakażone HIV, drugie nie: w parach,
A ja w porównaniu do greg666 się nie uśmiałem i zaczynam się martwić... bo skoro ktoś wiedzę na temat wszelakich zakażeń czerpie z własnej głowy ( bez podstaw nauki, faktów) i przedstawia ją tu nam jako dowód "prawdziwy" to prędzej czy później ... ja, Ty, On, Oni zarazimy się czymś od jednego z parkowych klientów, lub towarzyszek... Pary_20_32 bądź im podobnych ludzi...
Para_20_32
Zainteresowało mnie natomiast regularne badanie..., które jak piszecie też nie daje 100% wiedzy o swoim zdrowiu np. po stosunku z "obcym"....
Nie dawno pytałem jednej pary (I TO NIE TAKIEJ RYPIĄCEJ SIĘ PO KRZAKACH)... o wymianę aktualnych badań przed/na spotkaniu... w odpowiedzi dostałem tekst, cytuję "pierwszy raz ktoś nas o coś takiego pyta" (czyt. ludzie z reguły sobie ufają).... jak widać doświadczenie nie idzie w parze z rozumem... i obawiam się, że jest to zbiornikową plagą... :/
ps. brawo dla skorpion'a za rzetelne informacje....
ach... i jeszcze jedno....
Czy jeśli okażę się po kolejnym, następnym badaniu że któreś z was ( to tak jak oboje) jest zarażone jakąś chorobą...to czy powiadomicie o tym wszystkich którzy w tym czasie mogli się zarazić i wystawicie ich np. zbiornikowe nicki dla przestrogi dla innych?
wiecie... chodzi mi o bezpieczny sex... nie tylko mój ale nas wszystkich...
Na temat fragmentu artykułu... Zaden naukowiec na swiecie nie wyizolowal czasteczki wirusa HIV, mozna rowniez zalozyc ze takowy wirus nie istnieje...
Milej lektury
http://www.eioba.pl/a78479/co_wykrywaja_tzw_testy_na_hiv
http://www.youtube.com/watch?v=lwYHUTkaUsw&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=CcC_WTmwCBY&feature=related (13 czesci)
http://www.youtube.com/watch?v=3Pl9XXr8O4M (trailer nowego dokumentu)
POLECAM!!!