Byliśmy wczoraj, było bardzo przyjemnie, w sumie to nie przypominało gang bang bo do 21.00 dziewczyn było więcej niż chłopaków, ale potem paru singli doszło.
Zabawe odbieramy jako super zabawe swingers, z tym że wszyscy się bawili i nikt nie kręcił nosem... Zwłaszcza dotyczy to kobiet, które wiedziały po co przyszły - sami wiecie jak to jest jak człowiek kilka razy usłyszy nie to potem przechodzi ochota na seks, a wczoraj chyba nikt nie usłyszał od nikogo takiego słowa.
Polecamy zabawe ludziom szukającym konkretów, i raczej swingers niż gang bang.
(Było około tak na orientacyjnie12 par i z 7 singli, singielki)
elwirka36para_20_32 18 Wrz, 08:23
no i średnia wieku 25-30 lat, zdecydowanie dużo było ludzi młodych
-----------------------
Przesadzacie. Ja bym powiedziała 30-35 lat. Ale liczyło się to, iż towarzystwo wysoce imprezowe. Chciałabym to powtórzyć za tydzień:-))
elwirka36 Nikomu nie chciało się iść na stację paliw po gumy:-) Następnym razem wezmę większy zapas i będę pokątnie handlować. Może zwróci mi się za wstęp:-))))
A tak poważnie, to zaskoczona byłam właśnie tym, że na początku było więcej dziewczyn niż facetów. Naprawdę konkretne laski przyszły w piątek, mam nadzieję, iż nie po raz ostatni;-)
Mikusie Po tych opisach następna impreza na pewno w Czerwonym Lisku.
A tak BTW to ta niby dziwna sytuacja, że na GB jest więcej kobiet niż facetów tylko potwierdza tezę, że to często wbrew pozorom kobiety są bardziej odważne w "tych" kwestiach. A faceci są mocni najczęściej w pisaniu postów.
Cho oczywiście od każdej reguły są wyjątki.
Z gumkami to najlepiej jest w SwingSwing na każdym kroku pełno gumek i to wliczonych w cenę (dużą to fakt)
Pozdrawiamy
Mikusie Jak zwykle zależy od ludzi.
Pytanie czy sam klub (jako budynek) ma wpływ na to jacy ludzie do niego przychodzą. Czy o tym jacy ludzie przychodzą decyduje to jacy ludzie przychodzą (Definicja maślana czyli to samo przez to samo.)
A może kwestia tego ( w jakimś stopniu), że jeżeli rozpoczynamy zabawę siedząc na kanapach w salonie to potem impreza jest jaka jest. Może gdyby na początku imprezy były tańce przy muzyce dyskotekowej więcej par nabrało by ochoty na dzikie harce :)
elwirka36Nie każdy lubi tańczyć. A już zwłaszcza przy dyskotekowej muzyce. Przecież parkiet i rura są do dyspozycji;-) Ogólnie rzecz biorąc panienki to jeszcze jakoś wyglądają kręcąc dupciami przy rurze na obcasach i w krótkich haleczkach. Ale faceci?? Zarzucanie tyłkiem w ręczniku i klapkach to żenada lekka;-)
Mikusie Ale dlaczego w ręcznikach.
Przecież imprezę można zaczynać ubranym normalnie (dyskotekowo)
Nie byliśmy w REDFOXIE i nie wiemy jaki tam jest parkiet. Ale w Saunaclub i w Swing Swing parkiety są śmiesznie małe.
Nam najbardziej odpowiada formuła taka jak w FEUN4TWO gdzie najpierw jest normalne disco a dopiero potem po specjalnej piosence wszyscy przebierają się w bieliznę. A kto nie lubi tańczyć przychodzi po prostu później.
Cóż to tylko takie nasze marzenia.
Mikusie Na weselach jest także wielka rozpiętość wieku a byliśmy na takich gdzie wszyscy byli zachwyceni (nie chwaląc się, np na naszym)
Także się da!
Cóż może kiedyś ktoś sprawdzi w praktyce czy nasz teoria się sprawdza.
Tak czy siak 25 idziemy do Sauny a w październiku planujemy odwiedzić REDFOX!
Do zobaczenia
Nikomu nie chciało się iść na stację paliw po gumy:-) Następnym razem wezmę większy zapas i będę pokątnie handlować. Może zwróci mi się za wstęp:-))))
A tak poważnie, to zaskoczona byłam właśnie tym, że na początku było więcej dziewczyn niż facetów. Naprawdę konkretne laski przyszły w piątek, mam nadzieję, iż nie po raz ostatni;-)
Po tych opisach następna impreza na pewno w Czerwonym Lisku.
A tak BTW to ta niby dziwna sytuacja, że na GB jest więcej kobiet niż facetów tylko potwierdza tezę, że to często wbrew pozorom kobiety są bardziej odważne w "tych" kwestiach. A faceci są mocni najczęściej w pisaniu postów.
Cho oczywiście od każdej reguły są wyjątki.
Z gumkami to najlepiej jest w SwingSwing na każdym kroku pełno gumek i to wliczonych w cenę (dużą to fakt)
Pozdrawiamy
Jak zwykle zależy od ludzi.
Pytanie czy sam klub (jako budynek) ma wpływ na to jacy ludzie do niego przychodzą. Czy o tym jacy ludzie przychodzą decyduje to jacy ludzie przychodzą (Definicja maślana czyli to samo przez to samo.)
A może kwestia tego ( w jakimś stopniu), że jeżeli rozpoczynamy zabawę siedząc na kanapach w salonie to potem impreza jest jaka jest. Może gdyby na początku imprezy były tańce przy muzyce dyskotekowej więcej par nabrało by ochoty na dzikie harce :)
Ale dlaczego w ręcznikach.
Przecież imprezę można zaczynać ubranym normalnie (dyskotekowo)
Nie byliśmy w REDFOXIE i nie wiemy jaki tam jest parkiet. Ale w Saunaclub i w Swing Swing parkiety są śmiesznie małe.
Nam najbardziej odpowiada formuła taka jak w FEUN4TWO gdzie najpierw jest normalne disco a dopiero potem po specjalnej piosence wszyscy przebierają się w bieliznę. A kto nie lubi tańczyć przychodzi po prostu później.
Cóż to tylko takie nasze marzenia.
Na weselach jest także wielka rozpiętość wieku a byliśmy na takich gdzie wszyscy byli zachwyceni (nie chwaląc się, np na naszym)
Także się da!
Cóż może kiedyś ktoś sprawdzi w praktyce czy nasz teoria się sprawdza.
Tak czy siak 25 idziemy do Sauny a w październiku planujemy odwiedzić REDFOX!
Do zobaczenia