Jesteśmy parą zwykłych ludzi, która chce nieco ubarwić swoje życie i spełnić kilka erotycznych fantazji, ale nie z byle kim i nie byle gdzie. Nawiążemy znajomość z fajnymi osobami powyżej 30 roku życia, w celu wspólnego, miłego spędzenia czasu. Pary z panią bi oraz biseksualne panie mile widziane ;))) Nie interesują nas pary kochanków, ani panowie, którzy mają "chętne koleżanki z tego portalu". Dysponujemy czasem jedynie w weekendy i prosimy, weźcie to pod uwagę. Piwo, kawa, konkretna propozycja spotkania - jesteśmy otwarci na Wasze propozycje.
PiaR profilowy robi ona [Vroc], on [Uni] cyka focie, ale jesteśmy tu oboje i nie lubimy, jak się któreś z nas pomija w korespondencji...
UWAGA!!! Profil jest aktywny, co oznacza że sporo komentujemy, prowadzimy bloga, wrzucamy zdjęcia i udzielamy się na forum. Dobrze sobie przemyślcie, czy Wasze wyrafinowane i wysublimowane poczucie zbiornikowej estetyki jest w stanie to znieść...
No i bardzo dziękujemy Wam wszystkim za miłe komentarze do zdjęć :)))
Jesteśmy:
Mężczyzna (32) i Kobieta (37)
Miasto:
Wrocław (Dolnośląskie, Poland)
Status Związku:
W związku
Szukam(y):
Kobiet, Par (Mężczyzna i Kobieta)
W Celu:
Przyjaźni, Dyskretnej Znajomości
Co Lubię/Lubimy:
Siebie :)))
Poza tym: nietuzinkowych ludzi z poczuciem humoru i dystansem do własnej osoby, aktywny wypoczynek (rower, góry, zamczyska), dobre kino i odrobinę fetyszyzmu.Spotykać ciekawe osoby, słuchać muzyki i prowadzić dysputy do rana. Seks. I fotografią lubimy się bawić amatorsko.
Czego Nie Lubię/Lubimy:
Nie znosimy snobów, przerostu własnego ego i sztuczności. Poza tym głupoty, brudu, ludzi nierozumiejących, że "nie" oznacza "nie", plastikowych panienek, osób z IQ roślinki doniczkowej, nieznajomości ortografii.
Penisów w awatarach, profili z fotkami wyłącznie dla "przyjaciół", nadętych opisów.
Ludzi, których mottem życiowym jest: "wiem, że jestem zajebisty, ale dzisiaj to już qrva, przesadziłem".
Zainteresowania:
Kino, książka, dobra muzyka, ciekawe miejsca.
Ulubiona Muzyka:
Zdecydowanie ambitniejsza, niż umcyk-umcyk z eremefu. Tom Waits. Rammstein. Johny Cash. Ozzy Osbourne. Kazik. I takie tam...
Ulubione Filmy:
Battlestar Galactica. Tarantino. Helikopter w Ogniu. Ona - horrory, on - filmy wojenne.
Ulubione Książki:
Większość książek Kinga, "Władca Pierścieni", "Wiedźmin"... za dużo, żeby wymienić wszystkie...
Nie znoszę zbiornikowych oszustów i żebraków... Przez nich jestem narażona na oglądanie ginekologii w rozdzielczości makro, plackatych cycków, ogórków i wibratorów powsadzanych w rozlazłe dupska oraz tępych facjat, obryzganych czymś, co ma przypominać spermę...
Przez oszustów i żebraków giną fajne, pomysłowe i dobre zdjęcia, które trzeba wygrzebywać gdzieś spomiędzy rozklapanych piczek.
I naprawdę nie rozumiem, jakim zjebem trzeba być, żeby zakładać sobie kilkadziesiąt lewych kont i wrzucać samych siebie do ulubionych... Albo żebrać pod hasłem "wrzuć do ulubionych, a może dam ci dupy"... Komu dasz dupy, kilkuset onanistom? Listę kolejkową zrobisz, czy podług godziny ulubienia będziesz ich obsługiwać?
Ręce opadają... naprawdę... Dlatego popieram krucjatę :))
Zauważyliśmy, że jest na zbiorniku dużo par w bardzo młodym wieku, tak 19-20 lat. Zastanawiamy się nad jedną kwestią: co oni będą robić za jakieś 10 lat, skoro już teraz szukają mocnych wrażeń? Bo przecież grupowe sex-zabawy w końcu się znudzą... A może wtedy przyjdzie czas na celibat?
Najlepsze jest to, że kiedy do nas piszą takie małoletnie pary, a my grzecznie odmawiamy, to zaczyna się dyskusja! Człowieczki, jesteście niewiele starsze od progenitury, która nam się po domu pałęta, dla nas spotkanie z wami byłoby nie do przejścia! A fakt, że dostaliście już dowód osobisty i czynne prawa wyborcze, naprawdę nie świadczy jeszcze o dojrzałości...
sinuhe Kobieta (?) Musiałam wrócić? (chociaż zapierałam się nogami i rękoma, że już nigdy więcej) Nie musiałam! Może zwyczajnie chciałam. Chociażby po to ... czy to ważne? Po prostu jestem.